Daanisa to kawa, która pokazuje, dlaczego tak cenimy naturalne kawy z Etiopii. Już pierwszy łyk przynosi wyraźną owocowość — melon wnosi soczystą, miodową słodycz, jagody dodają głębi i świeżości, a kardamon pojawia się jako subtelny, przyprawowy akcent, który nadaje całości charakteru.
Nie jest to jednak tylko efekt obróbki. Za tym profilem stoi konkretne miejsce i sposób pracy. Kawowce rosną wysoko, w regionie Guji, gdzie tradycyjnie uprawia się kawę wśród innych roślin, zachowując naturalny cień i różnorodność biologiczną. Sama nazwa Daanisa pochodzi od lokalnego drzewa, które jest częścią tego krajobrazu — miejsca, gdzie kawa nie jest uprawiana w oderwaniu od natury, ale razem z nią.
Za ziarna odpowiada grupa 44 lokalnych producentów współpracujących ze stacją Dambi Uddo. Do obróbki trafiają wyłącznie starannie wyselekcjonowane, dojrzałe wiśnie, które następnie są suszone w całości na podniesionych stołach. Ta metoda pozwala zachować naturalną słodycz owocu i buduje charakterystyczny profil: intensywny, ale jednocześnie czysty i uporządkowany.
W tej kawie najbardziej lubimy synergię energii typowej dla Guji, a jednocześnie elegancji, która sprawia, że chce się do niej wracać. To kawa, która nie potrzebuje dodatków ani skomplikowanej historii parzenia, żeby pokazać swój charakter.


